Prosta krata czy fragment historii?
A co, jeśli ta brama nie była narzędziem, lecz milczącym świadkiem innego czasu? Były lokator nie potrafił tego wyjaśnić, stwierdzając jedynie, że była już tam, kiedy się wprowadził. Niejasna, niemal romantyczna odpowiedź, która jeszcze bardziej podsyca tajemnicę. Myślimy o przedmiotach, które znajdujemy przypadkiem: starym, zabazgranym notatniku, zapomnianej biżuterii lub, jak w przypadku autora tej opowieści, zamkniętej drewnianej skrzyni zawierającej suszone kwiaty i wyblakłe zdjęcie.
Te znaleziska przypominają nam, że każde miejsce ma swoją przeszłość, a niektóre przedmioty są jej milczącymi świadkami. Niekoniecznie liczy się ich użyteczność, ale historia, którą sobie wyobrażamy, że opowiadają – lub ta, którą w nas inspirują.